środa, 15 czerwca 2016

Park Linowy 50 - Żar Trollandia


      Jeszcze zostało mi trochę urlopu, więc postanowiłem wybrać się na park. Miał być to mój pięćdziesiąty park, więc wybierałem bardzo dokładnie. Po zdjęciach i rekomendacjach innych parków, wybrałem się na Górę Żar do Trollandi. Już wiedziałem czego się mogę spodziewać, a mimo wszystko byłem mile zaskoczony, co tam znalazłem. 



Info

Lokalizacja:  Międzybrodzie Żywieckie - Żar
Województwo: śląskie
Strona www: www.trollandia.pl
Facebook: Park Linowy Trollandia
Ilość tras: 4
Ilość przeszkód: 47
Długość tras: 450
Rok otwarcia: 2007
GPS: 49° 46' 29'' N    19° 13' 16'' E
Tel: 661 222 008
Mapa:
 
Ilość odwiedzin: 1/56
Kwota wydana: 54 zł
Łączna kwota: 2305 zł

     Trollandia jest to sieć parków zbudowana przez firmę Project Outdoor Sp. z o.o. W większej części firma buduje Mini Parki Linowe Zoolandia, które znajdują się w Zoo (Poznań, Wrocław, Opole, Chorzów, Łódź, Płock i Zamość). Obecnie odwiedzany park linowy położony jest w lesie obok dolnej stacji kolejki PKL na Górę Żar. Dodatkową ciekawostką jest to, że na tej górze samochody na luzie jeżdżą pod górę. Jest to złudzenie optyczne, wystarczy wziąć poziomicę, my widzimy, że jest pod górkę a tak naprawdę jest z górki.




Zacznę od ceny, bo przy tym parku skupię się na przeszkodach, tyle tu fajnych przeszkód, których nie widziałem. Cennik wygląda tutaj troszkę inaczej niż w innych parkach. Tutaj płacimy 27 zł za pierwsze przejście. Biorąc drugą trasę zapłacimy 43 zł,  co wychodzi 16 zł za drugi bilet. Jeśli jesteśmy ambitni to możemy wziąć 3 trasę i będzie nas to kosztowało 54 zł, czyli 11 zł za ostatnią trasę lub jak kto woli zapłacimy 18 zł za przejście, dzieląc całą kwotę na 3. Ja zapłaciłem 54 zł i przeszedłem każdą trasę po dwa razy. Raz z kamerą, aby nagrać całe trasy, a drugi raz na spokojnie aby porobić zdjęcia.


Dla mnie minusem była tutaj uprząż. Nie jest to uprząż biodrowa tylko pełna, gdzie mamy jeden karabinek i bloczek z karabinkiem. Jeśli zabezpieczamy się bloczkiem, to czasem jesteśmy blokowani, ponieważ bloczek jak jest lina asekuracyjna nisko, to lubi się obracać. W tym parku liny asekuracyjne są wysoko i większości czasu nie miałem z tym problemu, ale na trasie czerwonej, zdarzyły mi się takie incydenty. Taki bloczek też dłużej przepinamy, niż drugi karabinek. Jest to bardziej bezpieczne, ale ja wolę komfort chodzenia.


Teraz najciekawsze, mamy tu dostępne 3 trasy i jedną siatkową dla dzieci. Trasy są naszpikowane przeszkodami których do tej pory nie widziałem i było mi nawet ciężko niektóre nazwać. Zacznę od najważniejszego, jakim cudem można wrzucić auto na drzewa? Tutaj jest to możliwe, mamy jako jedną przeszkodę syrenkę, umieszczoną pomiędzy dwa drzewa. Jestem pod wrażeniem (jest to największy unikat, jakiego oczekuje od parków, tego parku nie zapomnę do końca życia).




Zanim dotarliśmy do samochodu, mamy przeszkodę "Obręcze z opony". Tym razem nie mamy małych opon tylko z traktora. Za syrenką już jest kolejna fajna i śmieszna przeszkoda "Dziurawy most", możemy się tu poczuć jak na filmie.





Kolejnymi nowościami dla mnie było "Taśma" i "Krzesło" - Taśma jest prostą przeszkodą ale fajnie wyglądająca. A co do Krzesła to jest to sprytny mechanizm, przejścia z jednego drzewa na drugie siedząc.



To tylko była trasa zielona, na trasie niebieskiej, trafiłem na "Rower" i coś nowego "Narty". To dopiero była zabawa. W kasie pokazano mi zdjęcie z naszymi skoczkami, jak tu ćwiczyli. Wszelkie przeszkody ruchome bardzo płynnie chodzą, nie ma efektu zacięć co niekiedy się zdarza w innych parkach (nieźle to zrobili) .


Oraz przeszkody których nie potrafiłem nazwać.



Nie tak dawno, rozmawiałem z właścicielem parku linowego Wiewióra i zastanawialiśmy się czy istnieje tyrolka która wpada w siatkę. Mamy skok Tarzana w siatkę, ale jak by zrobić, tyrolką w siatkę, to by było coś nowego. Niespodzianka to już jest, na trasie czerwonej znalazłem, zjazd tyrolski w siatkę. Podobno najlepszy efekt jest kiedy pojawia się tutaj mgła i nie widzimy gdzie zjeżdżamy.


Oprócz zwykłych tras jest też coś dla dzieci. Mamy tu Mini Park Zoolandia, czyli trasa dla najmłodszych, zabezpieczona siatką. Również wewnątrz mamy ciekawe przeszkody, ale najfajniejsze są zjeżdżalnie. Koszt biletu 15 zł i dziecko może szaleć cały dzień.



Jak widać, wiele można tu zobaczyć i opinia która chodzi po całej Polsce, jest jak najbardziej prawdziwa. Spędzenie tutaj czasu było przyjemnością. Gratuluję pomysłowości twórcą parku, tego nie zapomnę nigdy i na pewno wrócę tu ze znajomymi. A jeszcze jedno, zapomniał bym o jednym. Mamy tutaj bardzo fajnych instruktorów, którzy profesjonalnie nas przygotują do zabawy i można z nimi miło pogawędzić. Dzięki chłopaki za fajną zabawę. Na zakończenie dostałem jeszcze certyfikat, że zaliczyłem wszystkie trasy.


Ocena 5/5
[Główne zdjęcia zostały pobrane ze strony http://www.trollandia.pl i użyte za zgodą firmy Project Outdoor Sp. z o.o.]

Trasa Zielona

Przeszkód: 14
Cena: 27 zł 

  1. Szachownica
  2. Leżące drabinki
  3. Iksy
  4. Obręcze z opony
  5. Tyrolka
  6. Syrena
  7. Dziurawy most
  8. Wisząca ścianka
  9. Mosty zwodzone
  10. Taśma
  11. Kładka z siatki
  12. Beczki
  13. Krzesło
  14. Skrzynki

Trasa Niebieska

Przeszkód: 14
Cena: 27 zł 

  1. Rower
  2. Beczki
  3. Płachta
  4. Klepsydra
  5. Narty
  6. Mostek S
  7. Most
  8. Tyrolka
  9. Szczudła
  10. Zjazd na trapezie
  11. Metronom
  12. Belki duże
  13. Poziome iksy + platformy
  14. Tyrolka

Trasa Czerwona

Przeszkód: 8
Cena: 27 zł 

  1. Wejście po drabinie
  2. Beczka
  3. Tyrolka
  4. Zjazd drabiną
  5. Zjazd na siatce
  6. Zejście po drabinie
  7. Tyrolka do sieci
  8. Tyrolka

Zoolandia

Przeszkód: 11
Cena: 15 zł 

  1. Chomikarnia (Tunel)
  2. Zjeżdżalnia
  3. Krokodyl (Most)
  4. Zjazd po płachcie
  5. Kacze łapy
  6. Lwie obręcze
  7. Nogi słonia (Most)
  8. Wyspy (Pionowe liny)
  9. Siatka
  10. Pajęczyna
  11. Zjeżdżalnia

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza